Policjant, który kopał w twarz, zawieszony

met, PAP
2011-11-22, ostatnia aktualizacja 2011-11-22 14:45

Policjant kopie demonstranta
Policjant kopie demonstranta
Fot. youtube.com

Policjant, który kopał w twarz demonstranta 11 listopada został zawieszony w obowiązkach służbowych, przez przełożonych. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień.

Po wydarzeniach 11 listopada funkcjonariusz ten poszedł na zwolnienie lekarskie, a po powrocie do pracy został zawieszony w obowiązkach służbowych.

Dwa dni po zamieszkach, do jakich doszło na ulicach Warszawy podczas obchodów Święta Niepodległości, sąd skazał trzech mężczyzn na trzy miesiące więzienia za naruszenie nietykalności cielesnej policjantów. Wśród skazanych był Daniel K., którego miał skopać policjant.

"W policji nie ma miejsca dla łamiących prawo"

Prokuratura wszczęła także śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza i spowodowania przez niego obrażeń ciała u demonstranta. Chodzi o sytuację zarejestrowaną na filmie, który trafił do internetu. Widać na nim, jak cywilny funkcjonariusz kilka razy kopie w głowę kulącego się demonstranta. Postępowanie w tej sprawie jeszcze się nie zakończyło.

Po ulicznych zamieszkach komendant główny policji gen. insp. Andrzej Matejuk zapowiedział, że dalsze konsekwencje wobec policjanta zostaną wyciągnięte po zakończeniu sprawy. Podkreślał, że w policji nie ma miejsca dla funkcjonariuszy łamiących prawo.

Na razie nie będzie publikacji zadymiarzy

Stołeczna policja, jak dotąd, nie zwróciła się do prokuratury o wydanie zgody na publikację zdjęć osób, które wzięły udział w zamieszkach. - Funkcjonariusze w dalszym ciągu analizują nagrania z monitoringu poszukując sprawców - powiedział rzecznik KSP, Maciej Karczyński.

Z okazji Święta Niepodległości w Warszawie odbył się m.in. wiec "Kolorowa Niepodległa", zorganizowany przez Porozumienie 11 listopada, a także "Marsz Niepodległości", zorganizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską. W wyniku starć demonstrantów z policją zatrzymano 210 osób; 40 funkcjonariuszy zostało lekko rannych. Do szpitali przewieziono 30 osób, które odniosły obrażenia.

Osoby zatrzymane usłyszały łącznie 176 zarzutów - 111 dotyczyło wykroczenia polegającego na naruszeniu porządku publicznego, natomiast 65 osób jest podejrzanych o różne przestępstwa, z czego ponad połowa - o czynną napaść na funkcjonariusza.

12 śledztw

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście prowadzi łącznie 12 śledztw w sprawie zajść. Jedno z nich dotyczy zawieszonego policjanta. Kolejne obejmuje wydarzenia na pl. Konstytucji na początku Marszu Niepodległości. Pozostałe 10 prokuratorskich postępowań dotyczy pojedynczych wydarzeń w trakcie marszu.



Policja na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście Północ prowadzi postępowania ws. zdarzeń z 11 listopada na Nowym Świecie, gdzie doszło do pobicia czterech osób, zniszczenia policyjnego miotacza gazu pieprzowego oraz znieważenia policjanta. Tego dnia jeszcze przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości, policja zatrzymała ponad 90 obcokrajowców, w tym grupę antyfaszystów z Niemiec.

Źródło: Policyjni.pl

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • peter.steele

    Oceniono 1 raz 1

    z tego co czytałem i widziałem wywiad z pobitym człowieka przez policjanta odbył się proces sadowy i ten bity został skazany na 3 miesiące za napaść na policjanta nie komentuje tego

    • pyzz

      Oceniono 1 raz 1

      @peter.steele
      A ja skomentuję: Wyroki ETPC, na przykład sprawa "Dzwonkowski przeciwko polsce" pokazują, że w sytuacji, gdy funkcjonariusz kogoś bije, a ofiara skarży przestępcę, CAŁY system sprawiedliwości - od WSW, poprzez prokuraturę po sędziów wszystkich instancji robią wszystko, aby ofiarę bicia wrobić w "napaść na funkcjonariusza", czy inne podobne przestępstwo, a sprawcę ochronić.
      Z kolei działania prokuratury, która odmawiała konsekwentnie wszczęcia śledztwa w sprawie dwóch taksówkarzy skatowanych na komisariacie (wg prokuratury "sami sobie połamali ręce") pokazują, że w tej sprawie nic się nie zmieniło.

  • pogodny100

    0

    Uwaga Policjo, jak bandzior w was kamieniem to wy w niego chlebem, tak po katolicku.

  • medykgda

    Oceniono 2 razy 2

    potwierdzam to z czego była afera cytuje: "wiecie co z nim zrobić". żeby potem nie było że ja to napisałem, pamiętajcie ja tylko CYTUJE

  • szmundini

    Oceniono 1 raz -1

    pewnie jeszcze policjant miał go przeprosić no bo przecierz to był tylko niewinny przechodzien

    • jedyny_twardziel

      0

      Owo przysłowie znają już i dzieci:
      " Gdzie dwóch się bije, tam korzysta trzeci ".

  • koala111111

    Oceniono 4 razy 2

    Czy w tej instytucji poza bandziorami, pracują normalni policjanci?.

  • gtpress

    Oceniono 4 razy 2

    zawiesili? a kiedy wyrzuca ze sluzby?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Policyjni na Facebooku