Krystian we wtorek po południu wybrał się na spacer do lasu i zabłądził. Nie wiedział, gdzie ma iść by dotrzeć do domu dziadka. Robiło się coraz ciemniej i niebezpieczniej. Wystraszonego chłopca znalazł rolnik z pobliskiej miejscowości i to on odwiózł go na komendę do Opola Lubelskiego. W tym samym czasie dyżurny przyjął zgłoszenie od matki chłopca o zaginięciu 13-latka. Krystiana z komendy odebrał dziadek.
Policja ostrzega, by wieczorami nie chodzić do lasu, bo łatwo stracić orientację i zabłądzić. Tym bardziej, że coraz wcześniej robi się ciemno.