Barierka przed szkołą pod prądem

mil, PAP
2010-07-28, ostatnia aktualizacja 2010-07-28 12:45

Łódzka prokuratura zajmie się sprawą metalowej barierki oddzielającej jezdnię od chodnika przed jedną z łódzkich szkół podstawowych. Przez barierkę płynął prąd pod napięciem 230 woltów. Porażony został chłopiec i pies.

Łódzka prokuratura wszczęła śledztwo ws. barierki podłączonej pod prąd
Fot. expressilustrowany.pl / Gazeta.pl
Łódzka prokuratura wszczęła śledztwo ws. barierki podłączonej pod prąd
O sprawie niebezpiecznego ogrodzenia napisał w środę łódzki "Express Ilustrowany". Według gazety, niebezpieczna barierka znajduje się na ul. Wólczańskiej przy szkole podstawowej nr 46.

Jak napisano, porażony prądem został chłopiec, który próbował przeskoczyć ogrodzenie, a kilka godzin później pies, który zaczepił o barierkę metalowym kagańcem. Zwierzę zostało odrzucone na kilka metrów.

Przybyli na miejsce energetycy stwierdzili, że przez ogrodzenie płynie prąd pod napięciem 230 woltów. Jak się okazało, wbite w ziemię mocowanie barierki przebiło otulinę kabla energetycznego.

Jak poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania, po publikacji prasowej sprawę zbada Prokuratur Rejonowa Łódź - Śródmieście. - Badana ona będzie pod kątem narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - wyjaśnił rzecznik.

Źródło: Policyjni.pl

Zobacz więcej na temat:

  • Barierka przed szkołą pod prądem oloolo443 28.07.10, 21:56

    Tu jest jedno ALE. Ludzie montujący barierkę musieli wiedzieć o "awarii" gdyżzawsze jak się przebija kabel z prądem o wysokim napięciu to jest toodczuwalne po przez "przenośniki" prądu a w »

Policyjni na Facebooku