11 listopada wieczorem na ul. Warszawskiej w Częstochowie patrol drogówki zatrzymał do kontroli osobowego mercedesa. Wylegitymowano 19-letniego kierowcę oraz czterech pasażerów (mieli od 19 do 22 lat). Mieszkańcy Radomska wracali z koncertu w katowickim Spodku. Rutynowa kontrola pewnie zakończyłaby się bez konsekwencji, gdyby policjanci nie poprosili o otwarcie bagażnika. Zdumieni, zobaczyli leżących tam dwóch dorosłych mężczyzn, którzy w taki nietypowy sposób postanowili wrócić z tego samego koncertu. Tłumaczyli, że zabrakło im pieniędzy na inny środek lokomocji. Kierujący pojazdem 19-letni Wojciech G. został ukarany mandatem, a dwóch pasażerów bagażnika musiało wysiąść i opracować inny plan powrotu do domu.
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa