Dwóch pracowników firmy, która wytłoczyła najnowszą płytę Kultu pt. "Hurra", zatrzymała podkarpacka
policja. To oni, wg śledczych, wynieśli ją z firmy przed premierą, a potem płyta trafiła do internetu
W ręce policji wpadli tym razem: 34-letni Tomasz W. i 32-letni Marcin W. Przed sądem odpowiedzą za naruszenie praw autorskich. Grozi im do roku więzienia. Zdaniem policji jeden z mężczyzn wyniósł płytę ze strefy ograniczonego dostępu, w której wytłoczone na początku września egzemplarze były przechowywane. Następnie skopiowali ją z drugim pracownikiem i wynieśli poza firmę. Pliki muzyczne na pendrivie trafiły do 25-letniego Andrzeja J. z Małopolski, który został w piątek zatrzymany przez policję. Mężczyzna też pracował w tłoczni. Według prokuratury to właśnie 25-latek, jako pierwszy, wrzucił płytę Kultu, na dwa tygodnie przed premierą do internetu. Na jednym z forów link skopiował potem 18-latek z Rzeszowa, który pliki z "Hurra!" sprzedawał w internecie.