Wczoraj wieczorem policjanci otrzymali informację o mężczyźnie jadącym na skuterze, który nagle przewrócił się na chodnik. Do zdarzenia doszło przy ul. Lompy w Bielsku-Białej.
- Z relacji świadków wynikało, że kierowca nie może wstać o własnych siłach. W czasie czynności prowadzonych przez policjantów wyszło na jaw, że w czasie jazdy pijany kierowca po prostu zasnął, utracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się - opowiada Elwira Jurasz, oficer prasowy bielskiej policji.
Mężczyzna bełkotał i ledwo trzymał się na nogach, ale odmówił poddania się badaniu alkomatem. Pobrano mu krew do analizy. - W wyniku wypadku doznał urazu żeber i stłuczenia głowy. Za kierowanie motorowerem w stanie nietrzeźwości może spędzić w więzieniu najbliższy rok - mówi Jurasz.
Źródło: BielskoBiała.Gazeta.pl