W 1997 roku jastrzębscy stróże prawa rozpoczęli poszukiwania mieszkańca tego miasta, który przywłaszczył sobie cudze pieniądze. Ponadto mężczyzna dopuścił się innych przestępstw, między innymi rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Gdy policjanci byli bliscy zatrzymania przestępcy, wówczas sprawca uciekł do Francji. Ta zagraniczna ucieczka nie zniechęciła śledczych.
W 2000 roku dotarła do nich informacja, że Ślązak teraz jest również poszukiwany przez prokuraturę niemiecką za kierowanie
samochodem bez uprawnień. W 2002 roku policjanci ustalili, że mieszkaniec Jastrzębia Zdroju posługuje się paszportem swojego przyrodniego brata i nadal kroczy przestępczą drogą pod innym nazwiskiem.
W 2003 roku do biura współpracy międzynarodowej KGP wpłynęła informacja z FBI, że poszukiwany jest w zainteresowaniu agentów federalnych, jako osoba podejrzana o handel bronią, narkotykami i kradzionymi
samochodami. W tym czasie mężczyzna nadal posługiwał się fałszywymi dokumentami. Amerykanie poinformowali polskich kolegów, że podejrzany posługuje się podrobionym czeskim paszportem, dzięki któremu udało mu się przedostać do Stanów Zjednoczonych. Za wielokrotnym przestępcą wszczęto poszukiwania międzynarodowe.
Po wielu latach sprytnego uciekania przed wymiarem sprawiedliwości gangster był już na tyle pewny siebie, że na wakacje postanowił wybrać się nad polskie morze. Będąc w rodzimym kraju Paweł G. postanowił odświeżyć stare znajomości i zalogował się na serwisie nasza-klasa.pl, gdzie pokusił się o wystawienie paru komentarzy pod zdjęciami bliskich i przyjaciół. To go zgubiło. Policjant z wydziału kryminalnego policji w Jastrzębiu Zdroju namierzył gangstera i komputer, z którego korzystał. Dzięki współpracy z gdańskimi
policjantami mężczyzna został dziś rano zatrzymany we Władysławowie. Niewykluczone, że po osądzeniu w Polsce, zostanie przekazany do Niemiec lub USA.
Serwis policyjni.pl poleca: 64-latek rozkopał grób swojej konkubiny