Pracował w kebab barze jako tajny agent policji

piet
2009-06-25, ostatnia aktualizacja 2009-06-25 16:07

Kucharz z kebab baru udawał tajnego agenta policji i brał pieniądze za jego ochronę. W czwartek został zatrzymany przez prawdziwych stróżów prawa z Bytomia.

21-letni mężczyzna pracował w prowadzonym przez Turków kebab barze w centrum Bytomia. Po kilku dniach smażenie mięsa i frytek uznał jednak, że nie zaspokaja to jego ambicji zawodowych. - Wmówił więc właścicielowi, że jest tajnym agentem policji działającym pod przykrywką i prowadzi w barze specjalna operację - mówi aspirant Adam Jakubiak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu.

Kucharz oznajmił zdumionemu Turkowi, że tak bardzo go polubił, iż za tysiąc zł miesięcznie będzie chronił bar przed kontrolami służb sanitarnych i podatkowych. Właściciel baru dał 21-latkowi 400 zł, ale po zastanowieniu zgłosił jednak sprawę na komisariacie. W czwartek na spotkanie z tajemniczym kucharzem pojechali prawdziwi stróże prawa. - Mężczyzna kazał im spier... twierdząc, że go zdekonspirują i położą jego tajną akcję - mówi jeden z oficerów bytomskiej policji.

Kiedy funkcjonariusze poprosili 21-latka o legitymację, ten zaczął się powoływać na znajomości w komendzie wojewódzkiej. Dopiero w komisariacie spuścił z tonu i przyznał się do oszustwa.

Za wyłudzenie pieniędzy i podawanie się za funkcjonariusza grozi mu 8 lat więzienia.

Polecamy: Kucharz hurtowo produkował amfetaminę



Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Policyjni na Facebooku