Oni znaleźli spirytus, a pies papierosy

mas
2009-06-25, ostatnia aktualizacja 2009-06-26 09:07

Kolejną nielegalną fabrykę alkoholu zlikwidowali łódzcy celnicy z Wydziału Zwalczania Przestępczości. Na terenie jednej ze zgierskich posesji ujawniono kompletną linię technologiczną do oczyszczania skażonego spirytusu i tysiące butelek gotowego alkoholu

Nielegalna rozlewnia spirytusu
Nielegalna rozlewnia spirytusu
Informację o nielegalnej rozlewni, gdzie skażony rozcieńczalnik "zamieniał się" w markowy alkohol celnicy zdobyli przypadkiem. Ale kontrola potwierdziła te doniesienia. Fabryka wódki i rozlewnia alkoholu mieściła się w garażu w jednej ze zgierskich posesji.

- Na jej terenie zatrzymaliśmy trzech mężczyzn w wieku 30, 35 i 40 lat. Mężczyźni złapani zostali dosłownie na gorącym uczynku - dwóch z nich właśnie pakowało podrabiany alkohol do podstawionego samochodu - w busie znaleźliśmy 1170 litrów. Kolejne 2500 litrów czekało na załadunek - opowiada Anna Ludkowska z łódzkiej Izby Celnej.

Oprócz alkoholu, w garażu znaleziono też blisko 10 tys. paczek papierosów z przemytu. Bezbłędnie wywęszył je Blacky - służbowy labrador wyszkolony do wykrywania tytoniu.

Uszczuplenia Skarbu Państwa w podatku akcyzowym wynoszą blisko 330 tys. złotych. Zatrzymanym grożą bardzo wysokie grzywny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Policyjni na Facebooku