Pracownicy administracji wymieniając uszkodzone okno zauważyli podejrzanie wyglądające i wydzielające intensywny zapach rośliny. Powiadomili policję. Na miejsce pojechał patrol wywiadowców. Policjanci znaleźli osiem wiader z ziemią z uciętymi łodygami konopi, worki z ziemią, nawozy oraz lampę cieplną. A w wersalce w pojemniku na pościel - pocięte łodygi oraz liście suszu.
Zatrzymany 23-latek przyznał się, że wspólnie z 29-letnim kolegą uprawiali rośliny na własny użytek. Mężczyźni karani byli w przeszłości. Za uprawę grozi im do 3 lat więzienia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź