We wtorek wczesnym popołudniem policjanci jednego z lubelskich komisariatów ćwiczyli strzelanie na strzelnicy przy ul. Grenadierów. Tam też znajduje się nieduże pomieszczenie do czyszczenia broni. Dwóch mundurowych czyściło w nim pistolety. Nagle jednemu broń wypaliła. Policjant zapomniał, że w komorze pistoletu znajduje się jeszcze jeden nabój. Kula trafia jego kolegę w łydkę.
Na miejsce natychmiast przyjechała karetka pogotowia. Ranny trafił do szpitala, gdzie operacyjnie wyjęto pocisk. Rana nogi okazała się lekka.
Źródło: Gazeta Wyborcza Lublin